| |
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
szubak 

Dołączył: 15 Lis 2004 Miejscowość: Kraków Pochwał: 2
|
Wysłany: 2006-06-09, 23:18 Temat postu: |
|
|
Heh, nie ma zadnego NG wiedenczykow, wagony po przyjezdzie do Krakowa przechodza tylko "estetyzacje". Montuje sie wyswietlacze, wymienia siedzonka, maluje na krakowskie barwy, w c3 wymienia sie rowniez podloge, gdyz w odroznieniu od E1 jest w nich podloga drewniana, cos jak w wagonach typu N....
Roznica miedzy E1 a c3 wynika z tego, iz po 1 E1 sa nieco nowsze, a po 2 wszystkie wagony tego typu przeszly w Wiedniu modernizacje.
Jeszzce co do fotek. Ostatnie zdjecie - wnetrze E1, fotka przedstawia wagon 113, ktory jako jedyny ma taki uklad foteli. Reszta wiedenczykow posiada podwojne rzedy siedzen z jednej strony na calej dlugosci wagonu.
Jako ciekawostke mozna jeszcze podac fakt, iz krakowskie MPK poczatkowo zastanawialo sie rowniez nad sprowadzaniem Tatr z Berlina, chodzilo dokladnie o te same wagony, ktore maja obecnie trafic do Szczecina. Przewazyly wzgledy ekonomiczne, gdyz wiedenczyki sa od nich o wiele tansze.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
pmaster 

Dołączył: 31 Paź 2005 Miejscowość: Płock/Poznań Pochwał: 10
|
Wysłany: 2006-06-09, 23:29 Temat postu: |
|
|
| szubak napisał: |
| Jako ciekawostke mozna jeszcze podac fakt, iz krakowskie MPK poczatkowo zastanawialo sie rowniez nad sprowadzaniem Tatr z Berlina, chodzilo dokladnie o te same wagony, ktore maja obecnie trafic do Szczecina. Przewazyly wzgledy ekonomiczne, gdyz wiedenczyki sa od nich o wiele tansze. |
I o wiele mniej nowoczesne.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
szubak 

Dołączył: 15 Lis 2004 Miejscowość: Kraków Pochwał: 2
|
Wysłany: 2006-06-09, 23:51 Temat postu: |
|
|
Mniej nowoczesne, niemniej jednak cena berlinskich wagonow byla podobno o wiele wyzsza niz E1+c3.
Z drugiej strony eksploatacja uzywanych wagonow nie jest przewidziana na jakis dlugi okres czasu. Sprowadzenie wiedenczykow wychodzi taniej niz NG stopiatek, po estetyzacji wygoda pasazerow jest praktycznie taka sama jak podczas jazdy w wagonach rodzimej produkcji. Kiedy nadejdzie ich czas podziela losy skasowanych T4, tak jak to teraz dzieje sie powoli z B4 i GT6.
Jasne ze wolalbym berlinskie Tatry zamiast wiedenczykow, ale wole 50 NGT6 i wiedenczyki, niz
Tatry i np 26 bombardierow....
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
J-31  @Naczelny Moderator


Dołączył: 04 Lis 2004 Miejscowość: Warszawa Pochwał: 26
|
Wysłany: 2006-06-12, 12:34 Temat postu: |
|
|
W sumie - przynajmniej na zdjęciach - Wasze, już krakowskie, E1 naprawdę sypatycznie wyglądają. I ta "eztetyzacja" naprawdę jest zrobiona z pewnym, przyjemnym dla oka i odczuć potencjalnego pasażera, rozmachem:
- nowe wyświetlacze
- nowe fotele
- nowa wykładzina
- nowe, krakowskie barwy.
Reasumując. Te wagony na pewno kilka lat pojeżdżą, a nie wykluczone, że na baaardzo długo wpiszą się w krajobraz Krakowa. 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Robson 

Dołączył: 24 Sty 2005 Miejscowość: Gorzów Wlkp.
|
Wysłany: 2006-06-14, 18:19 Temat postu: |
|
|
| plocmaster napisał: |
fotele (oryginalne nie wyglądają najwygodniej ) |
Ja przawie zawsze jadąc tramwajem siedze na takich siedzeniach i żyję, wbrew pozorom są wygodne.
Ostatnio zmieniony przez Robson dnia 2006-06-14, 19:38, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
PAFAWAG 

Dołączył: 07 Lip 2007 Miejscowość: Wrocław - Biskupin, Warszawa - Wilanów Pochwał: 15
|
Wysłany: 2009-08-23, 01:30 Temat postu: |
|
|
Niedawno będąc w Krakowie miałem okazję przyjrzeć się GT6+B4 alias E1+c3. Sprawiają ogólnie bardzo przyzwoite wrażenie. Na plus, tak, jak pisał J-31:
| J-31 napisał: |
- nowe wyświetlacze
- nowe fotele |
W krakowskich barwach wyglądają całkiem przyzwoicie, zdjęcie osłon wózków nie było też złym pomysłem. Wady - wagon rusza jak czterdzieści lat od niego młodszy wrocławski Linke-Hoffman - dość gwałtownie, poza tym hałaśliwy jest umieszczony w podłużnej skrzyni przy lewej burcie nastawnik, a ścianka oddzielająca kabinę motorniczego od części pasażerskiej wygląda trochę na niedopasowaną.
Wiem, że odgrzewam starocia, ale mam małe pytanie - w czasie rozpędzania się wagonu, zwykle kilka do może kilkunastu sekund po ruszeniu, da się słyszeć charakterystyczne piiip, dochodzące gdzieś z przodu. Czego jest to sygnał?
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
spex 
Dołączył: 13 Kwi 2008 Miejscowość: Kraków
|
Wysłany: 2009-08-23, 05:55 Temat postu: |
|
|
Przeskakujące nastawy?
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ppln 

Dołączył: 17 Lis 2005 Miejscowość: Łódź Pochwał: 6
|
Wysłany: 2009-08-23, 12:24 Temat postu: |
|
|
| PAFAWAG napisał: |
| Wiem, że odgrzewam starocia, ale mam małe pytanie - w czasie rozpędzania się wagonu, zwykle kilka do może kilkunastu sekund po ruszeniu, da się słyszeć charakterystyczne piiip, dochodzące gdzieś z przodu. Czego jest to sygnał? |
Jak głośne? Bo to może być nieodłączony czuwak aktywny (czyli piszczy, a motorniczy musi zbić czuwak, zamiast trzymać cały czas nogę na pedale)
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Coffee 

Dołączył: 19 Maj 2006 Miejscowość: Kraków - Borek Fał. Pochwał: 2
|
Wysłany: 2009-08-23, 22:17 Temat postu: |
|
|
| ppln napisał: |
| PAFAWAG napisał: |
| Wiem, że odgrzewam starocia, ale mam małe pytanie - w czasie rozpędzania się wagonu, zwykle kilka do może kilkunastu sekund po ruszeniu, da się słyszeć charakterystyczne piiip, dochodzące gdzieś z przodu. Czego jest to sygnał? |
Jak głośne? Bo to może być nieodłączony czuwak aktywny (czyli piszczy, a motorniczy musi zbić czuwak, zamiast trzymać cały czas nogę na pedale) |
To "pip" to rejestrator jazdy. Ewentualnie jeżeli puści się nastawnik (w którym jest czuwak we wszystkich E1) tak piszczy.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
N8S 

Dołączył: 01 Lip 2010 Miejscowość: Anglia/Kraków
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
[ Strona wygenerowana w: 0.153245 sekund ] :: [ 20 zapytań SQL ]
|