| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Shadow238  *Moderator

Dołączył: 22 Paź 2006 Miejscowość: Katowice Pochwał: 4
|
Wysłany: 2009-06-24, 15:46 Temat postu: |
|
|
| Cytat: |
| to ten sam kierowca co niemal (a szkoda bo jednego boroka mniej by było) nie zginął. |
No nie szkoda, bo to jednak dalej jest człowiek i nikomu śmierci nie należy życzyc.
| Cytat: |
| Po prostu tylu jest miłośników, a każdy koniecznie chce robić zdjęcie, plus ludzie są różni i niektórzy świecą fleszem po oczach - to nie dziwota, że kierowców zaczyna to denerwować. I najwyraźniej niektórzy biorą sprawy w swoje ręce. |
Ale co z tego ? Przecież nikt nie fotografuje go 24H/dobę 7 dni w tygodniu co chwilę, więc nie powinien mieć o to pretensji.
| Cytat: |
| A co do całej sytuacji, to po tym morderstwie x lat temu już wszystkiego można się po "meteorach" spodziewać. |
Szkoda tylko, że jakoś inni prywaciarze doceniają nasze zainteresowanie i kierowcy jak się spotykają na dyspozytorni to żartują sobie z nas kto siebie widział na zdjęciu w internecie 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gadzie 

Dołączył: 16 Kwi 2007 Miejscowość: Dobroszyce Pochwał: 4
|
Wysłany: 2009-06-24, 17:19 Temat postu: |
|
|
| Shadow238 napisał: |
Szkoda tylko, że jakoś inni prywaciarze doceniają nasze zainteresowanie i kierowcy jak się spotykają na dyspozytorni to żartują sobie z nas kto siebie widział na zdjęciu w internecie |
Wiesz, jeżeli kierowcy nagminnie łamią przepisy, autobusy to jeżdżący szrot to nie chcą, żeby potem na podstawie zdjęć jakieś pretnsje ktoś miał do nich. A jak przewoźnik/kierowca nie mają nic na sumieniu, to nie mają nic przeciwko foceniu. 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ŁK-MZK 

Dołączył: 11 Maj 2008 Miejscowość: Przemyśl
|
Wysłany: 2009-06-24, 22:48 Temat postu: |
|
|
| Gadzie napisał: |
| Wiesz, jeżeli kierowcy nagminnie łamią przepisy, autobusy to jeżdżący szrot to nie chcą, żeby potem na podstawie zdjęć jakieś pretnsje ktoś miał do nich. A jak przewoźnik/kierowca nie mają nic na sumieniu, to nie mają nic przeciwko foceniu. |
To jest wierzchołek góry lodowej. Ale często słysze, że kierowcy się boja co powie właściciel, tak jakbyśmy z tym zdjęciami nie wiadomo co robili. Większość się dziwi, że chce ktoś robić zdjęcia.
W przypadku kierowców z MPK, MZK, PKS itd. nie miałem żadnych problemów.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
łezka 
Dołączył: 13 Paź 2008 Miejscowość: Warszawa
|
Wysłany: 2009-06-29, 15:25 Temat postu: |
|
|
Widziałam dzisiaj chłopca robiącego dyskretnie zdjęcia Solariskowi przy pętli Metro Wilanowska -patrzył niepewnie na kierowcę czy ten dymu nie zacznie kręcić- i przykro mi się zrobiło, jak można zabraniać młodym ludziom robienia zdjęć km- przecież to nikomu nie szkodzi, nigdzie nie ma informacji zabraniającej, więc nie ma prawa ani kierowca czy motorniczy startować z pretensjami- a takie pasje trzeba rozwijać i wspierać młodzież.
Chłopaki róbcie swoje! i nie dajcie się zastraszyć- kierowca może rządzić u siebie w kabinie.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
TLG  *Moderator


Dołączył: 15 Sie 2006 Miejscowość: Warszawa Pochwał: 5
|
Wysłany: 2009-06-29, 19:01 Temat postu: |
|
|
| łezka napisała: |
|
Widziałam dzisiaj chłopca robiącego dyskretnie zdjęcia Solariskowi przy pętli Metro Wilanowska
|
Ciekawe, który 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
J-31  @Naczelny Moderator


Dołączył: 04 Lis 2004 Miejscowość: Warszawa Pochwał: 26
|
Wysłany: 2009-06-29, 21:35 Temat postu: |
|
|
| łezka napisał: |
| Widziałam dzisiaj chłopca robiącego dyskretnie zdjęcia Solariskowi przy pętli Metro Wilanowska -patrzył niepewnie na kierowcę czy ten dymu nie zacznie kręcić- i przykro mi się zrobiło, jak można zabraniać młodym ludziom robienia zdjęć km- przecież to nikomu nie szkodzi, nigdzie nie ma informacji zabraniającej, więc nie ma prawa ani kierowca czy motorniczy startować z pretensjami- a takie pasje trzeba rozwijać i wspierać młodzież. |
Tam się już wielokrotnie zdarzało, że im młodszy mkm, tym większą miał szansę na to, by go jakiś kierowca za uszy wytargał.
Ja w tym miejscu wielokrotnie fociłem i problemów raczej nie miałem, ale mimo wszystko unikam pętli - a tej szczególnie 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
łezka 
Dołączył: 13 Paź 2008 Miejscowość: Warszawa
|
Wysłany: 2009-07-01, 10:10 Temat postu: |
|
|
| TLG napisał: |
| łezka napisała: |
|
Widziałam dzisiaj chłopca robiącego dyskretnie zdjęcia Solariskowi przy pętli Metro Wilanowska
|
Ciekawe, który  |
no nie wiem, ale mam nadzieję, że się ujawni 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
TLG  *Moderator


Dołączył: 15 Sie 2006 Miejscowość: Warszawa Pochwał: 5
|
Wysłany: 2009-07-01, 20:09 Temat postu: |
|
|
| łezka napisała: |
|
no nie wiem, ale mam nadzieję, że się ujawni
|
Tutaj raczej mało prawdopodobne. Ale skądinąd wiem już kogo widziałaś.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ManNG313 
Dołączył: 03 Mar 2010 Miejscowość: Skarżysko-Kamienna Użytkownik zbanowany Ostrzeżeń: 2
|
Wysłany: 2010-03-07, 19:46 Temat postu: |
|
|
| plocmaster napisał: |
| Shadow238 napisał: |
| Zgadza się tu masz rację, tyle, że do zdjęcia w ruchu trzeba się przygotować, a i tak nie masz pewności, że kierowca Cię nie zauważy:! |
Ale prawdopodobieństwo, że zatrzyma się i wyskoczy jest niższe. |
AAAA nieprawda! Jak ja kiedyś fociłem autobusy z moim kolegą Dawidem udało nam się sfocić mercedesa 0303 z MKS'u i jak kierowca to zobaczył wyskoczył z kabiny (oczywiście zatrzymał się) i zaczął nas gonić. Co prawda uciekałem i się go trochę bałem ale i tak się chichrałem i zgubiliśmy go przy kościele...
P.S. Nie wiem co zrobili pasażerowie i jak wyglądał kierowca, a mój kolega to już na pewno bo był zbyt zajęty darciem się niż robieniem notatek i portretu pamięciowego . Ten kierowca został kilka dni później zwolniony za agresję do pasażerów.
To dopiero BURAK
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Domiz09 

Dołączył: 30 Paź 2009 Miejscowość: Poznań Pochwał: 3
|
Wysłany: 2010-03-10, 21:28 Temat postu: |
|
|
Ja z kolei jeżdżąc autobusem (ZUK Komorniki) kilka razy spotkałem kierowcę, który na mnie wrzeszczał, nie chciał sprzedać biletu itp.
Ale dziś jadąc z moim kolegą (też MKM-em) z tym samym kierowcą dyskutowaliśmy o KM stojąc za jego kabiną i nawet udało się z kiermanem uciąć miłą pogawędkę - tzn. ponarzekaliśmy na Solarisy, mówiliśmy w samych superlatywach o Manie i ogólnie było fajnie 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NL283 

Dołączył: 19 Maj 2007 Miejscowość: Poznań Pochwał: 1
|
Wysłany: 2010-03-15, 16:29 Temat postu: |
|
|
Taaa... Ten kierman byl fajny. Ogolnie to chyba pierwszy ktory nie lubi solnic. Przepraszam za brak polskich liter ale pisze z PS3
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Domiz09 

Dołączył: 30 Paź 2009 Miejscowość: Poznań Pochwał: 3
|
Wysłany: 2010-04-08, 09:35 Temat postu: |
|
|
Wczoraj jadąc Beynesem spotkałem buraka: Jadę sobie (nie) spokojnie (a nóż widelec ten zlom się rozsypie) na 18/5 i nagle na Rynku Jeżyckim chce wejść pani z wózkiem i jeszcze jednym, około 3 letnim dzieckiem. Motorniczy zamknął drzwi i wózek przyskrzyniło, a ten 3-latek... został w środku. Wreszcie motorniczy zorientował się co się "wyprawia" i wyskoczył z kabiny. Zaczął wrzeszczeć na tą Bogu ducha winną kobietę, że ma "za szeroki wózek". A ja na to (wiem, że bezmyślnie)" raczej MPK za wąskie drzwi w tym złomie". Motorowy się pzymknął, a kobieta z dziećmi zdecydowali się iść pieszo aż na Ogrody 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
tarzanpata 

Dołączył: 20 Lut 2010 Miejscowość: Poznań/ Leszno
|
Wysłany: 2010-04-18, 14:47 Temat postu: |
|
|
Do mnie tydzień temu wyskoczył burak z KSK (na kursie Poznań-Wałcz) i zaczął mnie popychać... wymyślając mi od tego że "później te zdjęcia wraz z opisem pojazdów trafiają do gazet"... chciałem mu odpowiedzieć że też na tej linii wybrałbym PKS Wałcz ale się powstrzymałem... 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
KKS 

Dołączył: 08 Sty 2007 Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii Pochwał: 10
|
Wysłany: 2010-04-18, 16:43 Temat postu: |
|
|
O KSK to można by książkę napisać. Z racji, że jestem z Obornik mam z nimi bardzo często do czynienia. Ulubiony numer to bagażniki - zazwyczaj mają zawalone jakimiś pierdołami i każą bagaż kłaść do środka. Mój ulubiony burak kiedyś kazał wstawić wózek inwalidzki do środka i postawił go z tyłu, w związku z czym jeździł sobie po autobusie. Kierowca to widział, ale miał to gdzieś, poszedłem go ochrzanić to wcisnął wózek między siedzenia. O takich rzeczach jak odjeżdżanie przed czasem, jazda pod prąd, wyskakiwanie na przystanku do sklepu, żeby sprzedać butelki, palenie fajek przez kierowców czy nie wjeżdżanie do Chludowa, bo im się nie chce (a potem jak jeden na dziesięciu do tego Chludowa już wjedzie, to się dziwi, że nikt nie wsiada) to już w ogóle można godzinami pisać Ale nie pogrążam się, bo jeszcze zbańczą i będę musiał jeździć dostawczakami do Poznania albo zostanie mi 5 kursów PKS-u na dzień 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
TLG  *Moderator


Dołączył: 15 Sie 2006 Miejscowość: Warszawa Pochwał: 5
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|