| |
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
PAFAWAG 

Dołączył: 07 Lip 2007 Miejscowość: Wrocław - Biskupin, Warszawa - Wilanów Pochwał: 15
|
Wysłany: 2010-03-09, 00:49 Temat postu: Znikające zabytki... |
|
|
Nie znalazłem stosowniejszego tematu, więc piszę nowy;
Otóż do kręcenia festiwalowego filmu (o czym wspomniałem w Hyde Parku) postanowiłem "zaangażować" dawnego SD80-03, obecnego SR70-03, który kilka lat temu wyglądał tak: http://www.rail.phototrans.eu/15,9624,1.html
"Wywalono" go z MuzKolu najpierw na Odolany (miejsce kaźni niejednego pojazdu kolejowego - jednym z tych, które to jakoś [ale tylko jakoś] przetrwały, może być np. EP02-02), a potem na teren pomiędzy Warszawą Zachodnią a Warszawą Główną. Doskonale widać go w zumi.pl (należy wpisać "ul. Zwrotnicza", powiększyć mapę i przesuwać kursorem w dół, aż do ukazania się sylwetki wagonu).
Ta opuszczona grupa torów została przeze mnie i kilka innych osób odwiedzona w sobotę 6.03.2010 r. Widok był dość przygnębiający - generalnie miał udawać Syberię, co udało się idealnie - połacie śniegu, chaszcze... Tory są okropnie zarośnięte. (jak złożę i załaduję produkowany nakręcany wtedy film na YT, będzie można zobaczyć).
Stoją tam trzy stare wagony ogrzewcze i jeden prawdopodobnie albo pocztowy (lub bagażowy), albo także ogrzewczy; są one w stanie opłakanym, niemal każdy nie ma większości podłogi (co akurat jest typowe dla kolejowych wraków), jeden był bez większości dachu, z jednego została tylko wygięta w parabolkę rama oparta na wózkach wyposażonych jeszcze w osie, ale za to z odciętymi łożyskami i widłami maźniczymi...
SD80-03 miał się znajdować "w tandemie" z wagonem pozbawionym częściowo dachu, najdalej na zachód (porównując z lokacjami reszty wraków). I tu przykra niespodzianka. SD80-02... Zniknął. Wsiąkł jak kamfora. Stał akurat przed rozjazdem, więc widać tylko udrożniono tor, i gdzieś go zabrano...
Od razu nasuwa się dość prawdopodobna teza, że wagon przestał już istnieć, jednak moim zdaniem wygodniej byłoby najpierw zezłomować wagony ogrzewcze (ze względu na ich stan)...
Może ktoś coś wie na temat losów tego wagonu?
Przy okazji chciałbym też odrobinę poruszyć temat znanych i lubianych Czesi - EP05. Jakiś czas temu odholowano z terenów elektrowozowni Olszynka Grochowska dwie zachowane tam w stanie wraków maszyny EP05 - 01 oraz 18. "Jedynka" miała być podobno przywrócona do stanu przyzwoitego, natomiast "osiemnastka" miała mieć umówione spotkanie z palnikiem... Drgnęło coś w sprawie obu maszyn?
Po trzecie i ostatnie - okazuje się, że w Warszawie SD80-02 nie jest (był?...) jedyną muzealną perełką - na jednym ze swoich bocznych torów elektrowozownia Olszynka Grochowska skrywa jedyną ocalałą w całości przedwojenną warszawską jednostkę serii EW51 (HCP/LRL/Zieleniewski&Fitzner-Gamper), wystylizowaną na dawną 91000. Przy obecnym nastawieniu "Mauzoleum Kolejnictwa" właściwie to nic dziwnego, że ten biały kruk tam dogorywa... W 2002 roku prezentował się jeszcze nie tak źle, rok temu - też póki co nie ma aż takiej tragedii (w porówaniu do SD80 na pewno): www.eu06.cba.pl/ew51/ew51.html Korci mnie, żeby jednak napomknąć MuzKolowi (przy okazji załatwiania spraw związanych z dokumentacją i 1E) o tym pojeździe... (od razu mi się nasuwa myśl, że MuzKol pewnie w ogóle nie wie o istnieniu tej ostatniej jednostki) Może zmienią/zmienili jednak stosunek do porzuconych zabytków?...
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ogryzek 

Dołączył: 03 Mar 2010 Miejscowość: Gniezno Pochwał: 2
|
Wysłany: 2010-03-09, 02:15 Temat postu: Re: Znikające zabytki... |
|
|
| PAFAWAG napisał: |
SD80-03 miał się znajdować "w tandemie" z wagonem pozbawionym częściowo dachu, najdalej na zachód (porównując z lokacjami reszty wraków). I tu przykra niespodzianka. SD80-02... Zniknął. Wsiąkł jak kamfora. Stał akurat przed rozjazdem, więc widać tylko udrożniono tor, i gdzieś go zabrano... |
A ja wiem gdzie jest heheheh mam tez foty jako ściągano i brak zgody na publikacje tych fot 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
J-31  @Naczelny Moderator


Dołączył: 04 Lis 2004 Miejscowość: Warszawa Pochwał: 26
|
Wysłany: 2010-03-09, 09:36 Temat postu: |
|
|
| Ogryzek napisał: |
A ja wiem gdzie jest |
Jeśli nie możesz tego napisać na forum (z powodu tajemnicy), to mam nadzieję, że przynajmniej podzieliłeś się tą informacją na PW - z Pawafagiem. Skoro chce nakręcić film, to Twoje informacje mogą mu pomóc 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
PAFAWAG 

Dołączył: 07 Lip 2007 Miejscowość: Wrocław - Biskupin, Warszawa - Wilanów Pochwał: 15
|
Wysłany: 2010-03-09, 12:10 Temat postu: |
|
|
| J-31 napisał: |
| Skoro chce nakręcić film, to Twoje informacje mogą mu pomóc |
Tzn. ja chciałem tylko przy okazji nakręcić SD80 Jako, że go nie było, rolę dostał wagon ogrzewczy numer 2 (drugi od strony zachodniej).
| Ogryzek napisał: |
| A ja wiem gdzie jest heheheh mam tez foty jako ściągano |
Podziel się, podziel, jeśli możesz... 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ogryzek 

Dołączył: 03 Mar 2010 Miejscowość: Gniezno Pochwał: 2
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
PAFAWAG 

Dołączył: 07 Lip 2007 Miejscowość: Wrocław - Biskupin, Warszawa - Wilanów Pochwał: 15
|
Wysłany: 2010-03-09, 17:49 Temat postu: |
|
|
Wielkie dzięki za materiały - SD80 jest w dobrych rękach Więcej wyjawić nie mogę...
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Filip7370 
Dołączył: 12 Mar 2006 Miejscowość: Warszwa Pochwał: 4
|
Wysłany: 2010-03-14, 20:08 Temat postu: |
|
|
Też mnie udało się co nieco dowiedzieć i chyba będzie dobrze, jak to mawiają 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
PAFAWAG 

Dołączył: 07 Lip 2007 Miejscowość: Wrocław - Biskupin, Warszawa - Wilanów Pochwał: 15
|
Wysłany: 2010-03-15, 00:32 Temat postu: |
|
|
Aby uchylić rąbka tajemnicy: 7:09 -> http://www.youtube.com/watch?v=v-DyEGA1hRs
Oczywiście pan dyrektor pomija fakt, iż wagon przed odstawieniem na Odolany był przez pewien czas eksponowany w Muzeum jako normalny, zadbany eksponat, a następnie został z wystawy po prostu wyrzucony...
EDIT: Nazwisko drugiego wypowiadającego się w tym materiale pana powinno brzmieć Fink-Finowicki, a nie Fingfinowicki.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
OPi 

Dołączył: 20 Wrz 2008 Miejscowość: Szczecin Pochwał: 5
|
Wysłany: 2010-05-10, 15:02 Temat postu: |
|
|
Nie znalazłem lepszego tematu, a tytuł pasuje idealnie, więc napiszę tutaj:
http://www.24kurier.pl/Aktualnosci/Region/Gryfice/Zabrali-kolejny-parowoz
| Cytat: |
Zabrali kolejny parowóz
Gryfice. Trwa operacja wywożenia kolejnego parowozu z muzeum kolejki w Gryficach. Tym razem do Muzeum Kolejnictwa w Warszawie, które jest właścicielem niektórych gryfickich eksponatów, ma trafić parowóz Ty 3406 wyprodukowany w Chrzanowie. I choć samorząd województwa zachodniopomorskiego zapewnia, że jeszcze tylko jedna maszyna i dwa wagony motorowe zostaną oddane, ludziom trudno uwierzyć w zapewnienia.
- Zabierają to, co najlepsze, już drugi parowóz wywożą, a mówi się, że wezmą jeszcze dwa "Wulkany", całą ekspozycję modeli zabrali - mówią rozgoryczeni pracownicy muzeum kolejki wąskotorowej w Gryficach.
Kiedy na placu pojawił się dźwig, który miał podnieć czarno-zielonego "brzuchacza" Ty 3406, przed bramą wjazdową do muzeum ustawił się autobus należący do PKS Gryfice.
- Miałem nadzieję, że powstrzymam tę wywózkę lub przynajmniej przeciągnę w czasie - mówił Zygmunt Dziewguć, dyrektor gryfickiego PKS, a także wiceprzewodniczący sejmiku wojewódzkiego. - Z tego, co wiem, umowa o przejęciu muzeum jeszcze nie została podpisana, nie otrzymaliśmy żadnej informacji, jakie maszyny zostaną zabrane, a dziś rozgrabia się tę ekspozycję - mówi wieceprzewodniczący.
Tymczasem jak ustalił "Kurier", z Gryfic zabrana zostanie prócz Ty 3406 jeszcze jedna maszyna - parowóz Wulkan. Do Warszawy przewiezione zostaną także dwa wagony motorowe. Trzeci parowóz pozostanie w tzw. depozycie.
- Co oznacza, że w każdej chwili muzeum będzie go mogło zabrać i w taki sposób z Gryfic wyjadą najcenniejsze eksponaty - mówią pracownicy placówki, która ma zostać przejęta przez samorząd województwa zachodniopomorskiego.
Na dniach - jak ustaliliśmy - ma zostać podpisana umowa w tej sprawie.
|
Żenada. Nie wiem, co sobie myśli Muzeum Kolejnictwa, ale to są zabytki POMORZA, a nie Warszawy, więc mogliby po prostu odpuścić i zająć się mazowieckimi zabytkami...
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
J-31  @Naczelny Moderator


Dołączył: 04 Lis 2004 Miejscowość: Warszawa Pochwał: 26
|
Wysłany: 2010-05-10, 15:08 Temat postu: |
|
|
Ciekawy jestem - gdzie oni znajdą miejsce w Warszawie na te zabytki ? Nie wiem, czy w warszawskim Muzeum Kolejnictwa jest jeszcze jakieś miejsce. 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
PAFAWAG 

Dołączył: 07 Lip 2007 Miejscowość: Wrocław - Biskupin, Warszawa - Wilanów Pochwał: 15
|
Wysłany: 2010-05-10, 23:12 Temat postu: |
|
|
Znajdzie się, w Muzeum jest już jedna "chaszczom wyrwana" motorówka, więc nie powinno być problemu z garażowaniem, problem tylko, czy zapewnią im dostateczną ochronę.
Nie Wulkan, tylko Vulcan.
| OPi napisał: |
| Nie wiem, co sobie myśli Muzeum Kolejnictwa, ale to są zabytki POMORZA, a nie Warszawy |
I tu się kolega bardzo myli - wagony motorowe wyprodukowały TZM Lilpop, Rau i Loewenstain i ZNTK Wrocław z przeznaczeniem na Grójecką Kolej Dojazdową - można je było spotkać m. in. na linii do Wilanowa ( http://www.rail.phototrans.eu/13,3383,0.html ); na Pomorze zostały wysłane w latach 80., gdy do WMD Piaseczno przybyły pierwsze rumuńskie A20D-P, oznaczone serią MBxd2. Osobiście bardzo się cieszę, że po tylu latach wagony te wracają do stolicy, jeśli niedługo pojawią się w MuzKolu, z pewnością je odwiedzę. Mam tylko nadzieję, że Muzeum zapewni im wystarczającą ochronę...
W sumie najlepiej by zrobili, gdyby wysłano je do WMD Piaseczno. Tam, gdzie ich "macierz", byłyby chyba najbezpieczniejsze
Co do parowozów - i te mają na koncie często całkiem sporą służbę w Warszawie. Po II Wojnie Światowej następowało wiele roszad taborowych pomiędzy koleją grójecką a kolejami pomorskimi (nie licząc ściągania taboru z takich przekuwanych kolei, jak np. kolej ełcka, oraz z sieci zlikwidowanych [np. przez bataliony trofiejne AC] - np. kolei oleckiej).
BTW ekspozycja kolejowa w Gryficach i tak należy do zbiorów Muzeum Kolejnictwa w Warszawie, więc może sobie ono z nią robić, co chce - widać nie ma pieniędzy na utrzymanie wystawy na drugim końcu kraju, więc następuje jej powolna likwidacja. Mnie osobiście po części to cieszy, bo dzięki temu do "macierzy" powrócą historyczne "Lilpopy", jednak usunięcie kompletnie wszystkiego z wystawy w Gryficach na pewno odbije się na atrakcyjności kolei gryfickiej...
Ostatnio zmieniony przez PAFAWAG dnia 2010-05-11, 16:50, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
J-31  @Naczelny Moderator


Dołączył: 04 Lis 2004 Miejscowość: Warszawa Pochwał: 26
|
Wysłany: 2010-05-11, 08:18 Temat postu: |
|
|
Obawiam się, że scenariusz tej sprawy może się być taki, iż Muzeum Kolejnictwa zabierze do Warszawy wszystko to co może lub chce zabrać. Potem łaskawie pozwoli się na przejęciu muzeum w Gryficach przez lokalny samorząd... tyle tylko, że będzie ono mogło pokazać pusty plac.
Natomiast tabor z Gryfic będzie sobie spokojnie rdzewiał w Warszawie
I obym się mylił 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
PAFAWAG 

Dołączył: 07 Lip 2007 Miejscowość: Wrocław - Biskupin, Warszawa - Wilanów Pochwał: 15
|
Wysłany: 2010-05-11, 13:08 Temat postu: |
|
|
| J-31 napisał: |
Natomiast tabor z Gryfic będzie sobie spokojnie rdzewiał w Warszawie
I obym się mylił |
Jeśli zarząd Muzeum ma mózg, to mógłby (przynajmniej motorówki) przekazać w depozyt na kolej piaseczyńską. W razie czego zostaje jeszcze Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie (Sochaczewska KD), jednak w przypadku przekazania wagonów (i parowozów) do tego oddziału Muzeum zostaje im tylko stanie w stanie zimnym i zyskiwanie kolejnych warstw farby - do czynnej służby brakowałoby im dodatkowych 250 mm pomiędzy szynami...
MKW Sochaczew posiada sporo miejsca na nowy tabor o szerokości toru innej niż 750 mm - od co najmniej 2007 roku w głębi stacji, pod kątem prostym do torów stacyjnych ustawiono na niedużym placu kilka dodatkowych torów - tabor z Gryfic spokojnie się tam w razie czego zmieści.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
J-31  @Naczelny Moderator


Dołączył: 04 Lis 2004 Miejscowość: Warszawa Pochwał: 26
|
Wysłany: 2010-05-11, 14:14 Temat postu: |
|
|
Pafawag, ale po co te kombinacje. Przecież ani Muzeum w Warszawie, ani MKW Sochaczew, tak naprawdę nie potrzebują tych pojazdów z Gryfic. Mogli spokojnie odsprzedać tamtejszemu samorządowi i z przykazaniem, że mają o nie dbać. Odsprzedać za przysłowiową złotówkę, ale wynająć Gryficom. Muzeum w Gryficach mogłoby normalnie funkcjonować i przyciągać turystów, fajnym taborem. Komu by to przeszkadzało ? 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
PAFAWAG 

Dołączył: 07 Lip 2007 Miejscowość: Wrocław - Biskupin, Warszawa - Wilanów Pochwał: 15
|
Wysłany: 2010-05-11, 16:48 Temat postu: |
|
|
Bardzo dobre pytanie. Widać warszawskie MK ma jakieś poważniejsze plany dotyczące tych pojazdów, skoro chce je na siłę ściągnąć do siebie (tym samym odrzucając możliwość ich dzierżawy - co jest w sumie dziwne, zwłaszcza, że sam samorząd gryficki się sprawą interesuje). A MKW Sochaczew może przyjąć jeszcze trochę pojazdów, zwłaszcza już w stanie zdatnym do ekspozycji (wg danych z 2006 roku w magazynie MKW znajduje się jeszcze 12 maszyn oczekujących renowacji).
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
[ Strona wygenerowana w: 0.168895 sekund ] :: [ 20 zapytań SQL ]
|