| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
PAFAWAG 

Dołączył: 07 Lip 2007 Miejscowość: Wrocław - Biskupin, Warszawa - Wilanów Pochwał: 15
|
Wysłany: 2008-03-11, 18:52 Temat postu: Ogniste Solarisy |
|
|
W ostatnim czasie słyszy się, że ten czy ów Solaris spłonął.
Pożar zwykle obejmował komorę silnika.
Moje pytanie brzmi: co tam dokładnie ulega zapłonowi (co jest takie awaryjne - jaki podzespół [coś w silniku?...]) i na skutek czego
Czy Solaris zamierza uczynić jakieś kroki w celu zlikwidowania tego typu problemów 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
pmaster 

Dołączył: 31 Paź 2005 Miejscowość: Płock/Poznań Pochwał: 10
|
Wysłany: 2008-03-11, 18:56 Temat postu: |
|
|
| PAFAWAG napisał: |
| Moje pytanie brzmi: co tam dokładnie ulega zapłonowi |
Elektryka chyba, bo co innego miałoby się zapalić, a od tego zajmuje się reszta
| PAFAWAG napisał: |
| i na skutek czego |
Palą się głównie Solarisy tych gorszych przewoźników, więc pewnie na skutek niewłaściwej obsługi. W Niemczech spaliło się ich niewiele, a u Meteora czy w Connexie Warszawa ciągle któryś się pali
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
PAFAWAG 

Dołączył: 07 Lip 2007 Miejscowość: Wrocław - Biskupin, Warszawa - Wilanów Pochwał: 15
|
Wysłany: 2008-03-11, 19:29 Temat postu: |
|
|
| plocmaster napisał: |
| Elektryka chyba, bo co innego miałoby się zapalić, a od tego zajmuje się reszta |
No ja rozumiem, że elektryka np. w takich Ikarusach może spowodować pożar (tak, jak to było jakiś czas temu), ale żeby w nowoczesnych Solarisa także się tak działo?...
No i czy Solaris nie zyska złej reputacji przez te pożary (bo zapalają się także solarki zagranicznych przewoźników)...?
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
pmaster 

Dołączył: 31 Paź 2005 Miejscowość: Płock/Poznań Pochwał: 10
|
Wysłany: 2008-03-11, 19:36 Temat postu: |
|
|
| PAFAWAG napisał: |
| No ja rozumiem, że elektryka np. w takich Ikarusach może spowodować pożar (tak, jak to było jakiś czas temu), ale żeby w nowoczesnych Solarisa także się tak działo?... |
Właśnie prędzej w Solarisach, bo jest w nich kupa elektroniki, a w starym lewarze jest tego o wiele mniej, ale też się palą z tego powodu
| PAFAWAG napisał: |
| No i czy Solaris nie zyska złej reputacji przez te pożary (bo zapalają się także solarki zagranicznych przewoźników)...? |
Oby nie…
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
PAFAWAG 

Dołączył: 07 Lip 2007 Miejscowość: Wrocław - Biskupin, Warszawa - Wilanów Pochwał: 15
|
Wysłany: 2008-03-11, 20:00 Temat postu: |
|
|
| plocmaster napisał: |
| Właśnie prędzej w Solarisach, bo jest w nich kupa elektroniki, a w starym lewarze jest tego o wiele mniej, ale też się palą z tego powodu |
To taka kiepska ta elektronika, że aż pożary powoduje?... Jak oni budują te autobusy!... 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
pmaster 

Dołączył: 31 Paź 2005 Miejscowość: Płock/Poznań Pochwał: 10
|
Wysłany: 2008-03-11, 20:06 Temat postu: |
|
|
A nie słyszałeś o problemach z instalacją multipleksową w Peugeocie 307? Jak czegoś jest więcej, to oczywiste, że będzie więcej przypadków awarii.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
J-31  @Naczelny Moderator


Dołączył: 04 Lis 2004 Miejscowość: Warszawa Pochwał: 26
|
Wysłany: 2008-03-12, 10:40 Temat postu: |
|
|
| PAFAWAG napisał: |
To taka kiepska ta elektronika, że aż pożary powoduje?... Jak oni budują te autobusy!... |
To nie chodzi o to "jak Solaris buduje"... Producent dokłada wszelkich starań by pojazd mechaniczny był w pełni bezpieczny. Tak samo jest z Solarisem. Solaris produkuje bezpieczne autobusy
Problem polega wyłącznie na eksploatacji pojazdu i jego serwisowaniu, a także prowadzonych pracach naprawczych. To w zasadzie Plocmaster już opisał - zgodnie z przysłowiem "jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz" - zatem nie będę tego powielał
W przypadku pożarów Solarisów z Veolii, należy zadać kilka pytań - do każdego przypadku osobno, bo każdy przypadek trzeba osobno analizować:
1. Jaka była historia eksploatacji pojazdu ?
2. Jakie naprawy przeprowadzano w konkretnym pojeździe ?
3. Jak przebiegały przeglądy techniczne i na czym się koncentrowano, a co zaniechano ?
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
siekierowy  +Ekspert


Dołączył: 08 Lut 2008 Miejscowość: Żywiec Pochwał: 4
|
Wysłany: 2008-03-12, 13:46 Temat postu: |
|
|
Problem dotyczy głównie modelu SU15 z silnikiem Daf. Najczęściej problem tkwi w rozruszniku który robi zawarcie albo nie cofa się po zapuszczeniu silnika tylko silnik napędza rozrusznik. Rozruszniki są wadliwe i produkuje je Bosch. Ten problem dotyczy starszych wozów z początków produkcji. Poza tym w firmach w których nie dba się o autobusy często rozszczelniają się przewody olejowe biegnące koło silnika i olej leje się po rozgrzanym silniku. Elektronika raczej pożarów nie powoduje bo jest zabezpieczona bezpiecznikami, a rozrusznik nie.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Amalio 

Dołączył: 31 Gru 2006 Miejscowość: Gliwice Pochwał: 7 Ostrzeżeń: 1
|
Wysłany: 2008-03-12, 14:17 Temat postu: |
|
|
Jednak do niemieckiej Bogestry nie ma się o co przyczepić jeśli chodzi o eksploatację. Po za tym spalił im się nowy wóz.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ppln 

Dołączył: 17 Lis 2005 Miejscowość: Łódź Pochwał: 6
|
Wysłany: 2008-03-12, 17:13 Temat postu: |
|
|
A w każdym razie producent dokłada wszelkich starań żeby w okresie gwarancyjnym nic się z pojazdem nie stało
I 2 pytania:
Dlaczego głównie w U15?
Dlaczego Bosch nie wymienił rozruszników w tych pojazdach skoro wiedzieli, że seria jest wadliwa?
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Amalio 

Dołączył: 31 Gru 2006 Miejscowość: Gliwice Pochwał: 7 Ostrzeżeń: 1
|
Wysłany: 2008-03-12, 17:17 Temat postu: |
|
|
| ppln napisał: |
Dlaczego Bosch nie wymienił rozruszników w tych pojazdach skoro wiedzieli, że seria jest wadliwa? |
Coś mi się zdaje, że siekierowemu nie chodziło o wadliwa serię tylko o to, że ogólnie do odbytu te rozruszniki są.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
chudy5d 

Dołączył: 27 Kwi 2006 Miejscowość: Poznań
|
Wysłany: 2008-03-12, 17:31 Temat postu: |
|
|
| siekierowy napisał: |
| Rozruszniki są wadliwe i produkuje je Bosch |
Przez tą część nie tylko SU15 się palą. Ostatnio Neoplan N4020 #1701 przez tą część też się spalił.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ansylium 
Dołączył: 27 Maj 2007 Miejscowość: Sosnowiec Pochwał: 2
|
Wysłany: 2008-03-12, 19:47 Temat postu: |
|
|
Nie da się jednoznacznie ustalić przyczyny wszystkich zapłonów. Często jest to zbieg kilku okoliczności, np. zaiskrzenia w instalacji i rozszczelnienia przewodu paliwowego. Nie obwiniałbym tak bardzo producenta tylko serwis w myśl zasady "że od smaru zgniło".
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
chudy5d 

Dołączył: 27 Kwi 2006 Miejscowość: Poznań
|
Wysłany: 2008-03-12, 19:50 Temat postu: |
|
|
| Ansylium napisał: |
| że od smaru zgniło |
Mógłbyś trochę rozwinąć o co chodzi?
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
pmaster 

Dołączył: 31 Paź 2005 Miejscowość: Płock/Poznań Pochwał: 10
|
Wysłany: 2008-03-12, 21:30 Temat postu: |
|
|
| J-31 napisał: |
1. Jaka była historia eksploatacji pojazdu ?
2. Jakie naprawy przeprowadzano w konkretnym pojeździe ?
3. Jak przebiegały przeglądy techniczne i na czym się koncentrowano, a co zaniechano ? |
1. „Gasł mi na wolnych obrotach, i jeden szyberdach nie działa”
„Nie trzymaj go na wolnych obrotach, to nie będzie gasł. A o ten szyberdach się nie martw, niedługo wrzesień, zrobi się zimniej i nikt się nie przegrzeje”
2. „Hieeenieek! Nie p****z się z tym, p********j młotkiem i bedzie dobrze. I sie pospiesz, bo fajrant zaraz”
3. „A to wytrzyma jeszcze, powiedzmy, pół roku?”
„Noo… Tak, chyba tak.”
„To dobrze. Potem będzie się martwił kto inny”
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|