Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto



Login: Hasło:
Portal FAQ Grupy Ludzie Galeria

  Regulamin Ekipa    RegulaminRegulamin    SzukajSzukaj     RejestracjaRejestracja



 
 
Problemy z całkowitym zatrzymywaniem się tramwaju
Strona 1 z 2
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum KM-Forum Strona Główna -> Dział techniki Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marqs85  Płeć:Mężczyzna



Dołączył: 06 Paź 2009
Miejscowość: Gdańsk

PostWysłany: 2009-10-07, 20:23
Temat postu: Problemy z całkowitym zatrzymywaniem się tramwaju
Zacytuj zaznaczone

Ponieważ jest to mój pierwszy post na tym forum, pozwólcie, że najpierw się przywitam:

No więc, WITAM WSZYSTKICH

Chodzi mi o taką sytuację, jaką nie raz zaobserwowałem w Gdańskich tramwajach, tych starszych, jakich jest tu najwięcej (Konstal 105 chyba, ale mogę się tu mylić bo się nie znam). Otóż podjeżdżając do przystanku tramwaj zwalnia, i otwiera drzwi, ale dalej pomału jedzie jeszcze chwilke. Pasażerowie mimo wszsystko wysiadają/wsiadaja, chociaz nie jest to do konca bezpieczne, w skrajnych przypadkach grozi przewrócieniem sie, lub zwichnieciem jakiegos stawu. No i tu jest moje pytanie, dlaczego motorniczy calkowicie nie zatrzymuje tramwaju na przystanku, tylko odpuszcza hamulce przy predkosci 1-2km/h i czeka, az tramwaj sam sie zatrzyma?

I jeszcze jedna sytuacja: tramwaj stoi na czerwonym świetle, "pod górke". Stoi, a po chwili zaczyna się cofac. Slychac, jak chamulce sie zalaczaja i znow sie zatrzymuje, a za chwile znow sie cofa kilkadziesiat centymetrow i tak w kolko.

Czy w tych tramwajach jest jakas wada fabryczna, ze calkowite jego zatrzymanie jest az takim problemem? Czy chodzi tu moze o cos innego?

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
   
KKS  Płeć:Mężczyzna



Dołączył: 08 Sty 2007
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii
Pochwał: 10

PostWysłany: 2009-10-07, 21:27
Temat postu:
Zacytuj zaznaczone

Nie, po prostu nie mają blokady i motorniczym tak jest szybciej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
   
J-31  Płeć:Mężczyzna
@Naczelny Moderator
Naczelny Moderator



Dołączył: 04 Lis 2004
Miejscowość: Warszawa
Pochwał: 26

PostWysłany: 2009-10-08, 08:48
Temat postu:
Zacytuj zaznaczone

marqs85 napisał:
I jeszcze jedna sytuacja: tramwaj stoi na czerwonym świetle, "pod górke". Stoi, a po chwili zaczyna się cofac. Slychac, jak chamulce sie zalaczaja i znow sie zatrzymuje, a za chwile znow sie cofa kilkadziesiat centymetrow i tak w kolko.

Nie ma czegoś takiej jak blokada pojazdu, w czasie postoju. Tramwaj, jak każdy pojazd - o ile motorniczy odpuści sobie pedał hamulca - zacznie się staczać.

Jeśli motorniczy to zauważy, to depnie na hamulec. Stąd ten efekt hamowania, ale jak znów odpuści sobie pedał hamulca, to skład znów zacznie się staczać.

Opisana przez Ciebie sytuacja nie jest do końca jasna. Nie wiem w jakich warunkach to było. Tramwaj mógł stać w jakimś zatorze lub czekać na wolny przejazd przez jakieś skrzyżowanie.

W takich sytuacjach - kiedy motorniczy chciałby ruszyć, ale np. warunki mu na to nie pozwalają - prowadzący pojazd odpuszcza pedał hamulca, by przygotować się do szybkiego odjazdu. I w tym momencie skład się stacza.

marqs85 napisał:
Otóż podjeżdżając do przystanku tramwaj zwalnia, i otwiera drzwi, ale dalej pomału jedzie jeszcze chwilke. Pasażerowie mimo wszsystko wysiadają/wsiadaja, chociaz nie jest to do konca bezpieczne, w skrajnych przypadkach grozi przewrócieniem sie, lub zwichnieciem jakiegos stawu. No i tu jest moje pytanie, dlaczego motorniczy calkowicie nie zatrzymuje tramwaju na przystanku, tylko odpuszcza hamulce przy predkosci 1-2km/h i czeka, az tramwaj sam sie zatrzyma?

To jest oczywiście niechlujstwo motorniczego. Dla bezpieczeństwa pasażerów - w trakcie wymiany - powinien on całkowicie zatrzymać pojazd.

Jest to pośpiech - tak jak już KKS napisał - i jest to też tzw. "zły nawyk". W końcu może się to skończyć tragiczne. Cóż jednak z tego - motorniczy to są tacy sami ludzie jak wszyscy inni.

PS. Witamy na forum Marqs85



Ostatnio zmieniony przez J-31 dnia 2009-10-08, 09:32, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Odwiedź stronę autora
   
lass  Płeć:Mężczyzna



Dołączył: 15 Lip 2007
Miejscowość: Kraków

PostWysłany: 2009-10-08, 09:06
Temat postu:
Zacytuj zaznaczone

J-31 napisał:

Nie ma czegoś takiej jak blokada pojazdu, w czasie postoju. Tramwaj, jak każdy pojazd - o ile motorniczy odpuści sobie pedał hamulca - zacznie się staczać.

Jak można pisać podobne bzdury. Tramwaje typu 105N maja hamulce szczękowe, które załączają się automatycznie przy prędkościach niższych niż 5 km/h (oraz oczywiście w czasie postoju) i to one powinny utrzymywać tramwaj w bezruchu na przystanku czy skrzyżowaniu. Po zadziałaniu hamulców szczękowych, co jest widoczne na kontrolkach, motorniczy wręcz powinien odpuścić pedał hamulca. Hamulec taki pozostaje załączony do chwili naciśnięcia pedału jazdy.

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
   
J-31  Płeć:Mężczyzna
@Naczelny Moderator
Naczelny Moderator



Dołączył: 04 Lis 2004
Miejscowość: Warszawa
Pochwał: 26

PostWysłany: 2009-10-08, 09:34
Temat postu:
Zacytuj zaznaczone

lass napisał:
Jak można pisać podobne bzdury. Tramwaje typu 105N maja hamulce szczękowe, które załączają się automatycznie przy prędkościach niższych niż 5 km/h (oraz oczywiście w czasie postoju) i to one powinny utrzymywać tramwaj w bezruchu na przystanku czy skrzyżowaniu. Po zadziałaniu hamulców szczękowych, co jest widoczne na kontrolkach, motorniczy wręcz powinien odpuścić pedał hamulca. Hamulec taki pozostaje załączony do chwili naciśnięcia pedału jazdy.

To dlaczego tramwaj się stacza - tak jak opisał to Marqs85 ?

Po za tym jeszcze trzeba pamiętać, że tu chodzi o Gdańsk. I nie wiadomo w jakim stanie technicznym był - wspomniany skład 105Na

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Odwiedź stronę autora
   
lass  Płeć:Mężczyzna



Dołączył: 15 Lip 2007
Miejscowość: Kraków

PostWysłany: 2009-10-08, 11:38
Temat postu:
Zacytuj zaznaczone

To już inna para kaloszy. Stan techniczny i regulacja maja oczywiście zasadniczy wpływ na działanie układu. Zapewne w opisanym przykładzie coś nie działało tak jak powinno.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
   
KKS  Płeć:Mężczyzna



Dołączył: 08 Sty 2007
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii
Pochwał: 10

PostWysłany: 2009-10-08, 15:12
Temat postu:
Zacytuj zaznaczone

Parę lat temu w Gdańsku to była normalka, nie wiem, jak jest teraz. Pamiętam, że w Poznaniu też się podobne sytuacje zdarzały - w tramwajach, które miały "głośne" drzwi - one otwierały się szybko i chyba nie miały autorewersu, w tramwajach z cichym drzwiami jest zapewne wprowadzona blokada, która nie pozwala na otwarcie drzwi podczas jazdy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
   
Shadow238  Płeć:Mężczyzna
*Moderator
Moderator



Dołączył: 22 Paź 2006
Miejscowość: Katowice
Pochwał: 4

PostWysłany: 2009-10-08, 16:52
Temat postu:
Zacytuj zaznaczone

lass napisał:
J-31 napisał:

Nie ma czegoś takiej jak blokada pojazdu, w czasie postoju. Tramwaj, jak każdy pojazd - o ile motorniczy odpuści sobie pedał hamulca - zacznie się staczać.

Jak można pisać podobne bzdury. Tramwaje typu 105N maja hamulce szczękowe, które załączają się automatycznie przy prędkościach niższych niż 5 km/h (oraz oczywiście w czasie postoju) i to one powinny utrzymywać tramwaj w bezruchu na przystanku czy skrzyżowaniu. Po zadziałaniu hamulców szczękowych, co jest widoczne na kontrolkach, motorniczy wręcz powinien odpuścić pedał hamulca. Hamulec taki pozostaje załączony do chwili naciśnięcia pedału jazdy.


A zawsze myślałem, że po prostu motorniczy puszcza czuwak pod lewą nogą i tramwaj automatycznie wtedy załącza te hamulce szczękowe.

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
   
ppln  Płeć:Mężczyzna



Dołączył: 17 Lis 2005
Miejscowość: Łódź
Pochwał: 6

PostWysłany: 2009-10-08, 17:13
Temat postu:
Zacytuj zaznaczone

Motorniczy w 805Na chyba nie może ot tak puścić czuwaka przy załączonej stacyjce bo wtedy opadają hamulce szynowe i dzwoni.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
   
marqs85  Płeć:Mężczyzna



Dołączył: 06 Paź 2009
Miejscowość: Gdańsk

PostWysłany: 2009-10-08, 17:59
Temat postu:
Zacytuj zaznaczone

No faktycznie coś mogło nie działać, w końcu te pojazdy lata swojej młodości mają już dawno za sobą A więc już wszystko jest jasne, poprostu układ hamulcowy blokujący tramwaj przy prędkości niższej niż 5 km/h po 30 latach użytkowania przestaje działać
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
   
Nikki  Płeć:Kobieta



Dołączył: 29 Lis 2005
Miejscowość: Twierdza Wrocław
Pochwał: 3

PostWysłany: 2009-10-08, 18:38
Temat postu:
Zacytuj zaznaczone

KKS napisał:
Parę lat temu w Gdańsku to była normalka, nie wiem, jak jest teraz.

Byłam ostatnio i jeździłam głównie 105Na i w zasadzie w każdym wagonie tak było. Nie zastanawiałam się nad tym, ale było to dość irytujące. Nie wspominając o tym że drzwi odmawiały posłuszeństwa i nie chciały się zamykać...


Shadow238 napisał:
A zawsze myślałem, że po prostu motorniczy puszcza czuwak pod lewą nogą i tramwaj automatycznie wtedy załącza te hamulce szczękowe.

Po puszczeniu czuwaka automatycznie załącza się hamowanie awaryjne: załączenie hamulców szczękowych(bębnowych) oraz elektromagnetycznych hamulców szynowych.


marqs85 napisał:
więc już wszystko jest jasne, poprostu układ hamulcowy blokujący tramwaj przy prędkości niższej niż 5 km/h po 30 latach użytkowania przestaje działać

W każdym pojeździe jest tak, że części się zużywają i trzeba je wymieniać, jeśli przez 30 lat nikt tego nie robił - nic dziwnego że nie działa...

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Odwiedź stronę autora
   
Shadow238  Płeć:Mężczyzna
*Moderator
Moderator



Dołączył: 22 Paź 2006
Miejscowość: Katowice
Pochwał: 4

PostWysłany: 2009-10-08, 19:46
Temat postu:
Zacytuj zaznaczone

ppln napisał:
Motorniczy w 805Na chyba nie może ot tak puścić czuwaka przy załączonej stacyjce bo wtedy opadają hamulce szynowe i dzwoni.


W naszych stopiątkach też dzwoni, ale krótką chwilę

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
   
J-31  Płeć:Mężczyzna
@Naczelny Moderator
Naczelny Moderator



Dołączył: 04 Lis 2004
Miejscowość: Warszawa
Pochwał: 26

PostWysłany: 2009-10-09, 08:48
Temat postu:
Zacytuj zaznaczone

Z tego co pamiętam, już dawno temu, ktoś pisał na forum, że ZKM ma problemy z utrzymaniem sprawności technicznej swoich wagonów tramwajowych. I już dawno któryś z kolegów krytykował ZKM za brak dbałości o wagony tramwajowe.

W między czasie część wagonów trafiło jednak do Łodzi (MPK) na remonty (zżelazkowanie). Jednakże co aktualnie dzieje się w Gdańsku, w jakim stanie technicznym, obecnie, są gdańskie 105Na - tego niestety nie wiem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Odwiedź stronę autora
   
ep40  Płeć:Mężczyzna



Dołączył: 14 Maj 2006
Miejscowość: Gdynia
Pochwał: 5

PostWysłany: 2009-10-09, 15:53
Temat postu:
Zacytuj zaznaczone

105Na w większości można określić jednym słowem - złom (chociaż w innych miastach bywa gorzej). Jedyne porządne 105 w Gdańsku to żelazka, 105NCh, 105NaS, a ze zwykłych jest tylko parę wyjątków.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
   
marqs85  Płeć:Mężczyzna



Dołączył: 06 Paź 2009
Miejscowość: Gdańsk

PostWysłany: 2009-10-09, 17:31
Temat postu:
Zacytuj zaznaczone

Zgadzam się, że te 105-tki to złom, i pomimo licznych modernizacji nie spełniają podstawowych standardów, z jakimi powinno przewozić się pasażerów w dzisiejszych czasach. Jednak musze przyznać, że przejażdżka takim 30-letnim tramwajem też ma swój urok, nawet jeśli trzeba "wyskakiwać" z niego na przystanku
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum KM-Forum Strona Główna -> Dział techniki Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 
 
 
   



Powered by phpBB © 2001, 2006 phpBB Group. Template modified by KMF.
Template theme based on Unofficial modifications.

[ Strona wygenerowana w: 0.136269 sekund ] :: [ 20 zapytań SQL ]