City Smile CS12E (autobus elektryczny)

Tutaj są prowadzone dyskusje oraz wyrażane opinie o autobusach marki AMZ...
Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 32505
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

City Smile CS12E (autobus elektryczny)

Post autor: J-31 » 2017-03-29, 21:20

Gdyby ktoś z Was szukał elektrycznego testera CS12E, to aktualnie jeździ w Warszawie, bynajmniej jednak nie na mieście, lecz pełni rolę autobusu ... lotniskowego :retard:

:strzałka: https://www.flickr.com/photos/129661548 ... otostream/
:strzałka: https://www.flickr.com/photos/129661548 ... otostream/
:strzałka: https://www.flickr.com/photos/129661548 ... otostream/

Swoją drogą, te autobusy już niedługo zobaczymy w Warszawie, już za kilka miesięcy ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 32505
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: City Smile CS12E (autobus elektryczny)

Post autor: J-31 » 2017-06-24, 12:59

Są już pierwsze zdjęcia naszych "elektryków" z Lublina ;)

:strzałka: http://omni-bus.eu/warsztat/thumbnails. ... =Ursus12EL
Obrazek

9507
Posty: 3002
Rejestracja: 2008-10-03, 18:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: City Smile CS12E (autobus elektryczny)

Post autor: 9507 » 2017-09-06, 21:39

Nie wiem czy to tylko moje wrażenie, ale design tego autobusu brzydko się "zestarzał"...

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 32505
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: City Smile CS12E (autobus elektryczny)

Post autor: J-31 » 2017-09-06, 21:45

Prawdę rzekłszy, to po wyprostowaniu design, autobus sporo stracił na urodzie i zrobił się z tego - taki, nijaki autobus, który w zasadzie niczego nie przypomina. Mimo wszystko z ogromną ciekawością czekam na te elektrobusy. Bo to co już mi się w nich podoba, to - w przeciwieństwie do Solarisów Urbino 12 Electric - normalna rzeźnia - przynajmniej jak widziałem na fotkach. ;)

No, ale i tak wszystko trzeba będzie obejrzeć z bliska. Mam to szczęście, że one będą kursować na mojej lokalnej (ursynowskiej) linii 192, więc będę miał do nich blisko :)
Obrazek

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 32505
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: City Smile CS12E (autobus elektryczny)

Post autor: J-31 » 2017-09-11, 22:03

Zdaje się, że elektryczne Ursusy wyjechały. Jednego widziałem dzisiaj rano na 192. Niestety dopiero po jutrze będę mógł zapolować na te pojazdy. Mam nadzieję, że się uda ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 32505
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: City Smile CS12E (autobus elektryczny)

Post autor: J-31 » 2017-10-12, 19:21

Czytam ten Wawkom namiętnie i czytam - i nadal czytam... i właśnie włosy stają mi dęba. Teraz to już chyba na maxa :retard:

Jak wiadomo, warszawskie MZA kupiło dziesięć kolejnych elektryków - tym razem z Lublina, czyli te, które już szczęśliwie kursują. Dyspozytorzy z R1 puszczają te autobusy na wszelkie możliwe linie... ale tylko w porannym szczycie - na zmianę A. Autobusy już nie kursują na linii 192... o tej linii już zapominamy, bo zmieniła się idea.

Teraz Ursusy można spotkać na liniach które przebiegają możliwie blisko zajezdni "Woronicza"- a więc 174, 165, 168, 218, 222, 365 - a nawet 166 i 323. :cool:

I teraz pierwsza ciekawostka... otóż linie 168, 222 - szczęśliwym trafem nie tylko przebiegają tuż obok zajezdni, ale mają wspólny kraniec "Spartańska", na której stoi - a jakże, już działająca :mruga: - ładowarka dla autobusów elektrycznych.

Jest jednak pewien problem - z tej ładowarki mogą korzystać tylko i wyłącznie Solarisy. Ursusy nadal muszą zjeżdżać do zajezdni na ładowanie, ponieważ ich końcówka jest najprawdopodobniej niekompatybilna z tym co mają Solarisy :wall:

Czyli kupili sobie dziesięć zabawek za grube miliony, ale chyba nie przemyśleli sposobu ładowania tego "traktora" :chytry:

A teraz druga ciekawostka. MZA zmawiając pojazdy nie uwzględniło gabarytów myjki. Podobno - jeśli wierzyć Flash8222, autobusy nie mieszczą się na myjce. Są za wysokie

Jeśli to prawda, to gratuluję MZA nowych zabawek. Na pewno są ekologiczne. Aż boję się myśleć jak sobie zamówią kolejne 10 elektrycznych Solarisów ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Kędzior
Administrator
Administrator
Posty: 4821
Rejestracja: 2007-02-20, 10:44
Lokalizacja: Nie
Kontakt:

Re: City Smile CS12E (autobus elektryczny)

Post autor: Kędzior » 2017-10-12, 22:31

I po co tyle zachodu z kupowaniem autobusów na baterie. Lepiej było zainwestować w elektrobusy z wodorowym ekstenderem. Mniej problemów, większy zasięg i krótszy czas ładowania (tankowania wodoru) do pełna.
Nie wykonuję rysunków na zlecenia. | transportnews | bash.kmf | Rysunki @ fotokolej | Przegubowiec (ten nowy)
Eeeeeee, macarena!

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 32505
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: City Smile CS12E (autobus elektryczny)

Post autor: J-31 » 2017-10-13, 21:46

No, ale ktoś z Zarządu MZA chciał być super EKO - a o tym rozwiązaniu o którym Napisałeś, to pewnie nawet nie słyszał. Wg. mnie od samego początku kupowania autobusów elektrycznych w Warszawie sprawa jest kompletnie nie przemyślana. Baa... patrząc na to co dzieje się teraz z Ursusami - oczywiście one nadal normalnie kursują - chyba nikt z MZA nie zamierza uczyć się na własnych błędach. Aż ciekawy jestem, czy znów popełnią te same błędy jak za rok przyjadą kolejne elektryczne Solarisy :]

A tak swoją drogą to teraz kumam, czemu MZA chce stawiać na kolejnej pętli - Konwiktorska - aż dwie ładowarki. Jak rozumiem jedna dla Solarisa, druga dla Ursusa. Bo na Spartańskiej tego nie da się już poprawić - tam jest za mało miejsca na dwie ładowarki ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 32505
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: City Smile CS12E (autobus elektryczny)

Post autor: J-31 » 2017-11-03, 17:59

Udało mi się w końcu dorwać elektrycznego Ursusa. :-P

Złapać jeden z dziesięciu tych autobusów na mieście to jest po prostu loteria. Przyznam szczerze, że jeszcze nigdy nie sprawiło mi to tyle problemów co teraz. I żeby to był jeden autobus, to OK, można by to zrozumieć, ale tych autobusów jest aż ... sztuk 10 :retard:

.... A polowałem na nie trzy miechy :chytry: ... a dzisiaj po prostu wyszedłem z domu, stanąłem na przystanku - i autobus tak po prostu przyjechał. :diabeł:

#1994, obsługiwał linię 166... pech jednak chciał, że tym razem nie zabrałem aparatu, więc nie mam zdjęć ani ujęć filmowych, które sobie od dawna obiecuje :wall:

Linia 166, jest dosyć trudna linia dla elektryków:
- częste przepełnienia,
- trasa linii jest długa i normalnością są częste korki,
- dwa strome podjazdy (na ul. Belwederskiej i Książęcej),
- kilka długich, szybkich odcinków, gdzie aż się prosi o to by "przycisnąć".

Postanowiłem, że choć tym razem nie będzie zdjęć, to jednak przejadę się tym autobusem dłużej. I pojechałem nim z mojego Natolina aż do "Wileniaka". Po drodze zaliczyłem wspomniane powyżej szybkie odcinki i jeden z dwóch pojazdów - tzn. na ul. Belwederskiej. W tym kierunku, ul. Książęcą zjechaliśmy w dół. No i ...

1. Ogólne wrażenia z jazdy są pozytywne.
Elementy wykończeniowe są bardzo dobrze spasowane. Nic nie skrzypi, nic nie trzeszczy, autobus jest bardzo cichy w środku. Fajnie, przyjemne zawieszenie powoduje, że jedzie się tym naprawdę całkiem wygodnie ;)

Porównać go można do tyskich Solarisów Trollino. Różnica z trolejbusami jest jednak taka, że
- po pierwsze w Ursusie z tyłu jest duża szafa, a w niej słychać stale pracujący jakiś wentylator. Nie jest on bardzo głośny, ale słyszalny - w Solarisach Trollino, tych najnowszych (ST12M) tak dużej szafy nie ma, jest ona zminimalizowana - i jest nieco ciszej niż w elektrycznym Ursusie
- w trolejbusach dosyć często hałasują "szelki", słychać je szczególnie na "zwrotnicach" - tutaj tego nie ma , ale ... przy większych nierównościach telepie się ramię. Słychać go gdy pojazd wpadnie w większy rezonans ;)

Elektronika pracuje cicho. Głównie słychać elementy mechaniczne - czyli dokładnie tak jak w Solarisach Trollino. Tutaj jest naprawdę porównywalnie ;)

2. Wnętrze
Zrobiło na mnie bardzo miłe wrażenie. Jest duża rzeźnia wygodna - tego nie ma w SU12Electric. W Solarisie jest rzeźnia, ale przesunięta względem II-gich drzwi. Ten układ jest nie praktyczny.

Tutaj Ursus rozwiązał to lepiej. Jedyny minus to ogromna szafa, producent musiał zrezygnować z dwóch foteli, które zwykle stoją ustawione tyłem do szafy. Rozwiązanie jest dokładnie takie samo jak w Solbusie SM18LNG - tam też siedzi się tyłem do kierunku jazdy i twarzą na ścianę ;)

W pierwszym członie pojazdu mamy osiem foteli ustawionych tyłem do kierunku jazdy. Okazuje się, że w przypadku tego pojazdu, to jest praktyczne rozwiązanie, dzięki temu producent zyskał sporo miejsca - m.in. na rzeźnię ;)

3. Pulpit - VDO
Bardzo ładny, czytelny, bez zbędnych przycisków, ale w przeciwieństwie do tego co czasami można spotkać w elektrycznych Solarisach, nie ma na pulpicie w zasadzie żadnej informacji o poziomie rozładowania baterii. W zasadzie prócz zegara prędkości, kierowca ma jeszcze wyświetlacz i trzy ikony. Jeden pokazuje światła (nie wiedzieć czemu światła do jazdy pokazują mu się na granatowo, czyli tak jak długie, wg. mnie powinno być na zielono).

Natomiast dwie pozostałe ikony to enigma. Jedna ikona to pozioma żółta linia, a drugi to jakiś nieustalony element w kolorze czerwonym. Nie wiem co pokazują, trzeba by chyba zajrzeć do instrukcji obsługi. Dziwi mnie jednak, że elektronika nie pokazuje kierowcy procentowego rozładowania baterii ;)

Dziwi mnie jeszcze jedno rozwiązanie. Naciśnięcie przycisku "drzwi" przez pasażera objawia się u kierowcy migotaniem przycisku do otwierania drzwi. Jest to głupie, bo takie migotanie, może przeszkadzać kierowcy prowadzenie pojazdu po zmroku. Co ciekawe naciśnięcie przycisku przez pasażera powoduje, że nie tylko migocze podświetlenie przycisku, ale pojawia się komunikat na pulpicie oraz czerwony komunikat "STOP" na sterowniku R&G. Ten sam komunikat pojawia się w tym samym czasie na ekranach w części pasażerskiej ;)

4. Rozruch - czyli pęd, popęd i inne takie
Autobus jest bardzo żwawy, ale próba mocniejszego "przyciśnięcia" go kończy się tym, że załącza się "kaganiec" i pojazd zaczyna szarpać. Jest to bardzo odczuwalne i mało przyjemne.

Taką sytuację mieliśmy na moście Poniatowskiego. Kierowca zajął sobie lewy pas, by potem skręcić na rondzie Waszyngtona w lewo. No i usiłował mocniej rozpędzić pojazd. Do pewnego momentu był dobrze i autobus ładnie gonił, ale po przekroczeniu pewnej prędkości załączył się ogranicznik prędkości i pojazdem zaczęło wyraźnie szarpać. Wtedy kierowca odpuścił i autobus jechał dalej płynnie.

Nie sprawdziłem tego, ale na moje oko ograniczenie jest gdzieś między 50 a 60 km/h. I wtedy - sorry, więcej się nie da ;)

Autobus jest dosyć szybki i szybko się rozpędza. Ma to znaczenie gdy po ruszeniu z przystanku - kierowcy samochodów nie przepuszczają tak chętnie autobusu - po prostu czasami, trzeba sobie wywalczyć miejsce na drodze. W przypadku Ursusa - nie ma to większego problemu ;)

Podjazd na Belwederskiej. Tutaj autobus zrobił na mnie ponowne miłe wrażenie. Pomimo tego, że był przepełniony, bardzo dobrze poradził sobie z podjazdem. Wjechał bez większego wysiłku.

Reasumując. Autobus zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie, ale szlak mnie trafia brak jakiegoś długookresowego przemyślenia co do eksploatacji tych autobusów. Nie ma ładowarek na mieście. Dopiero teraz, gdy autobusy już jeżdżą zaczyna się o tym myśleć, ale na razie mówi się o instalacji dwóch ładowarek (zapewne osobno jedna dla Solarisa i jedna dla Ursusa :chytry: ) na pętli Konwiktorska, ale na razie słyszałem o instalacji na tej jednej pętli.

Najnowsze wieści są takie, że te autobusy mają trafić do obsługi linii 178, ale o tym, że mają na nią trafić to mówi się dopiero teraz, bo wcześniej ZTM chciał skierować je do obsługi linii 192... i nawet na niej jeździły, potem zniknęły na dłużej - z powodu wprowadzenia poprawek. I od tego czasu cała dziesiątka tuła się po różnych liniach, a ponieważ baterie umożliwiają przejechanie raptem 100km, więc dyspozytorzy wysyłają je na kursy szczytowe - gdzie popadnie. I tak naprawdę nikt nie wie gdzie, bo swego czasu na Wawkomie jeden z użytkowników wypisywał brygady, ale z moich obserwacji wynika, że często były jakieś odstępstwa ;)

Czyli jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie, zanim zobaczymy je na stałe na linii 178. To zależy od tego, czy ładowarka zostanie zainstalowana na Konwiktorskiej. MZA zapowiada, że może jeszcze w tym roku... ale morze jest szerokie i głębokie, a czasami pofalowane. Czyli nadal trzeba będzie mieć sporo szczęścia, aby to złapać. Następnym razem zabiorę ze sobą kamerę ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 32505
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: City Smile CS12E (autobus elektryczny)

Post autor: J-31 » 2017-11-08, 12:47

Trochę na narzekałem na kwestię ładowania nowych Ursusów na mieście. Warszawskie MZA zamówiło autobusy, ale nadal musi je ładować na zajezdni (R1 "Woronicza") ... i oto znalazłem dzisiaj coś pozytywnego. :)

Otóż krakowska firma EC Engineering zaproponowała bardzo nowatorski sposób tankowania autobusów elektrycznych. Autobusy można ładować szybko i nie koniecznie na pętlach - również na przystankach podczas wymiany pasażerskiej. ;)

MZA zamówiło dwie stacje dokujące oraz 10 pantografów - co jest trochę dziwne, bo warszawskie Ursusy są już wyposażone w ramię i końcówkę do ładowania, czyli jak rozumiem MZA będzie ten element wymieniać. A sam system, był ponoć przetestowany w Lublinie ;)

:strzałka: http://www.transport-publiczny.pl/wiado ... 56796.html

Zatem czekamy na urządzenia :)
Obrazek

9507
Posty: 3002
Rejestracja: 2008-10-03, 18:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: City Smile CS12E (autobus elektryczny)

Post autor: 9507 » 2017-11-11, 14:38

Trudno uwierzyć, że w ciągu wymiany pasażerskiej, która trwa max kilkadziesiąt sekund, da się doładować autobus...

Awatar użytkownika
J-31
Administrator
Administrator
Posty: 32505
Rejestracja: 2004-11-04, 09:43
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: City Smile CS12E (autobus elektryczny)

Post autor: J-31 » 2017-11-11, 15:51

Tak twierdzi EC Engineering, ale my i tak tego nie przetestujemy. Stacje dokujące zostaną zainstalowane na pętlach ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Kędzior
Administrator
Administrator
Posty: 4821
Rejestracja: 2007-02-20, 10:44
Lokalizacja: Nie
Kontakt:

Re: City Smile CS12E (autobus elektryczny)

Post autor: Kędzior » 2017-11-12, 02:29

To jest ładowanie "na chwilę", wysokim natężeniem prądu, co negatywnie wpływa na kondycję akumulatorów. Moje zdanie na ten temat jest cały czas takie same: nie tędy droga.
Nie wykonuję rysunków na zlecenia. | transportnews | bash.kmf | Rysunki @ fotokolej | Przegubowiec (ten nowy)
Eeeeeee, macarena!

ODPOWIEDZ